"Legenda o Niedźwiadzie"

 
 

Niedźwiad w skład tego osiedla wchodzą cztery zabudowania, miejscem centralnym jest gajówka pod starym dębem - pomnikiem przyrody noszącym nazwę - Niedźwiad. Nazwa ta związana jest z legendą o pasiekach leśnych i niedźwiedziu. 
"Zdarzyło się pewnego razu tak, że ktoś chojanom zaczął podbierać miód, niszcząc barcie i pozostawiając za sobą ślady dużych łap. Jeden z mieszkańców znalazł w lesie dużą jamę, więc postanowiono sprawdzić, czy tam nie siedzi ten duży zwierz. Po przejściu na miejsce nie mogli się zdecydować, kto ma wejść do dziury, w końcu wybrali jednego imieniem Jant. Opasali go powrozem, mówiąc: jak bydzie tam, to poszarpnij, a my cię wyciungniymy. Chłop wlazł do dziury, nie odzywa
się, nie szarpie, ani nie ciągnie za powrozek - cisza. Ci na zewnątrz nadsłuchują, medytują, co się stało, wreszcie zdecydowali - wyciągają. Wyciągli chłopa, a ten nie ma łba. Wszyscy się dziwują, czy un mioł łeb włażąc tam, czy nie. Jeden wpadł na genialny pomysł - mówi: wiycie co, chłopy, najlepiej bydzie, jak się spytumy jygo baby, chba bydziee wiedzieć. Jak uradzili, tak zrobili. Gdy zaszli do jego chałupy, spytali się w te słowa: Nie możemy roztrzygnąć sporu, czy wasz chłop mioł łeb, czy nie, bo jak my go wyciungnyli, nie mo łba. Kobieta myśli, myśli, wreszcie mówi: Wiycie co, chłopy, przecie un na rano chyba go mioł, bo zupkę jod".



Jarosław Mikołajczak




Powrót na stronę główną