|
Sesja
budżetowa Rady Miasta i Gminy Wronki
|
||
|
Wystąpienie na sesji budżetowej 29 grudnia 2015 roku
Szanowni Państwo zabierając dzisiaj głos w dyskusji nad projektem
budżetu na 2016 rok pragnę zwrócić uwagę, że reprezentuje część gminy
Wronki, która jest niedoinwestowana, pozostaje z tyłu od reszty gminy
pod względem infrastruktury drogowej, gminnej, powiatowej, jak i
wojewódzkiej. Osoby, które nie znają tego obszaru, zapraszam do
przejażdżki drogą wojewódzką nr 149 w okolicach Chojna, tą na Mokrz i
Tomaszewo i 150-tką od Popowa do Lubowa Drugiego w kierunku Chojna i
powiatową z Rzecina do Wronek. Pytam, która miejscowość w gminie Wronki, która wieś nie posiada drogi dojazdowej o nawierzchni asfaltowej? Szanowni Zebrani nie ma takiej, oprócz Błot Małych, Błot Wielkich i Chojno Młyna. Do każdej miejscowości oprócz tych wymienionych, można dojechać asfaltem, lepszym lub gorszym. Podam parę przykładów; 1. - Droga od Szkoły do miejscowości Chojno Młyn tzw. Wielka Droga 4km błota i piasku. Jest to główna droga z Chojna do Sierakowa przez Bucharzewo koło Chaty Zbójców. Od paru lat ani jednej wywrotki kruszywa (a mieszka tam 210 mieszkańców). Jest na nią wykonana dokumentacja techniczna, wykonane rozgraniczenie gruntów - projekt podziału do wysokości fermy kur. Ustawiono nowe kamienie graniczne. Obecnie brak dalszego uregulowania ze strony gminy. Sołectwo złożyło wniosek do Burmistrza, by gmina poczyniła starania o środki UE na budowę tej drogi, na razie nie mamy żadnej odpowiedzi. 2. - Droga od Koziołka do Młyna tzw. Mała Droga, 2 km błota i piasku. Bezskutecznie od lat prosimy o kruszywo. W tym roku Zebranie Wiejskie Sołectwa Chojno złożyło wniosek o budowę oświetlenia drogowego przy tej drodze, na odcinku od osiedla Gać do osiedla Koziołek. Mieszka i przebywa tam około tysiąca osób, a nie ma tam żadnej lampy przy głównej drodze. Czekamy od września na odpowiedź. 3. - Droga na Bonownik i Kępiste 300 mb błota i piasku. Droga rozkopana po budowie sieci wodociągowej w latach 90-tych. Biały piasek i muł wyrzucony jest na wierzch, jak zwykle zapomniano nawieść kruszywa. Wniosek od lat ignorowany. Za chwilę w pewnym miejscu na wierzchołku wydmy zamarznie sieć wodociągowa, bo ziemia się osuwa pod kołami pojazdów. 4. - Droga na Błota Wielkie tzw. Witoldowska 4 km błota i piasku, zero kruszywa w ostatnich latach, 5.
- Główna droga na Błota Małe koło cmentarza tzw. Poprzeczna, którą
Chojanie z drobką na poprzyk szli. Obecnie to bezpańska droga, ani Lasy
Państwowe ani Gmina jej nie utrzymują, liczy 1200 m. Mieszkańcy, równają
ją na własny koszt i to bezprawnie, po kryjomu, bo nie mamy innego
wyjścia, gdyż w dokumentacji stanowi las, linię oddziałową leśną. Cała
miejscowość, cała wieś Błota Małe obecnie 60 nieruchomości nie posiada
prawnego dostępu do drogi publicznej, gdyż urzędnicy gminni i powiatowi
nie dopilnowali tej sprawy, ale to już inny temat, na inną sesję.
Skutek, toniemy w błocie i piachu. Zgodnie z sugestią Lasów Państwowych
Sołectwo Chojno decyzją Zebrania Wiejskiego złożyło wniosek o jej
regulację prawną za pomocą "spec ustawy drogowej". Wymieniłem pięć głównych podstawowych dróg, bez odgałęźników, drobiazgów, podobnych takich jak Kozia w Samołęzu, Górna i Szkolna w Nowej Wsi i ulic osiedlowych we Wronkach i w innych miejscowościach. Panowie Sołtysi, docierają do nas sygnały, że jesteście przeciwni, że nie wyrażacie zgody, żeby nasze główne drogi utwardzić chociażby kruszywem. Prosiłbym żeby nam nie zazdrościć wywrotki kruszywa za tysiąc złotych, mając samemu drogę asfaltową pod dom, albo już dobrze utwardzoną. Pytam się, czy my Chojanie i Rzecinianie; leśnicy i ich rodziny, rolnicy, pracownicy Amici i Samsunga mieszkający w Puszczy Noteckiej, jesteśmy mieszkańcami drugiego sortu? Czy jesteśmy, tymi gorszymi, od macochy? W projekcie budżetu na poziomie 60 mln zł od dwóch lat nie ma żadnego zapisu dla obszaru sołectwa Chojno. A przypomnę, jest to prawie 50% obszaru Gminy Wronki w tym 11 tys ha lasów Nadleśnictwa Wronki. Szanowni Państwo, przez najbliższe lata będzie rósł, nasilał się wywóz drewna naszymi drogami i tym samym już wcale nie dojedziemy do naszych domów. Przykład droga na Winnogórę i Maszewice. Puszcza Notecka obecnie znajduje się w okresie rębności, totalnej wycinki, wymiany starego drzewostanu, a wiadomo jakimi samochodami, o jakiej nośności wywozi się drewno z lasu. Po wycięciu starego drzewostanu przez 40 lat zgodnie z obowiązującymi przepisami podatkowymi z tego obszaru leśnego nie spłynie ani jedna złotówka do budżetu gminy. Szanowni Państwo, powiem wprost, domagamy się, utworzenia specjalnego programu drogowego dla naszego regionu. Domagamy się, by podatek jaki płacą obecnie Lasy Państwowe z naszego terenu na poziomie 660 tysięcy złotych, (a będzie to tendencja spadkowa w miarę ubywania starego drzewostanu) przeznaczyć, choć część z tego np. 400 tys. zł rocznie na poprawę jakości dróg gminnych i wojewódzkich w naszym regionie, Chojna i Rzecina. Tak, żebyśmy mogli być i czuć się równoprawnymi obywatelami tej społeczności. Tak, żeby mogła być stopniowo zasypana przepaść infrastrukturalna dzieląca nasze regiony. Nie
zabiegamy o środki wypracowane z drugiej strony Warty (Ćmachowie,
Biezdrowie, Wartosławiu) i mieście Wronki. Jarosław Mikołajczak
|
||