Remont drogi wojewódzkiej nr 149 Mokrz - Rzecin
Przejazd kolejowy w Mokrzu
Wjazd do Rzecina od Jasionny
Przy leśniczówce w Mokrzu
Mokrz
Remont drogi wojewódzkiej nr 149 w Mokrzu
Komentarz: Droga wojewódzka Mokrz - Rzecin
Nareszcie
po wielu latach zabiegów i walki Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich kończy
remont drogi wojewódzkiej nr 149
od Mokrza do Rzecina (2,7 km) i od Rzecina w kierunku Jasionny (1,1 km) łącznie
3,8 km. Jest to duże wydarzenie dla północnej (zapomnianej) części gminy Wronki.
W sprawie
remontu drogi wspierał mnie Poseł Marek Zieliński, Poseł Rafał Grupiński, radny
Tomasz Szrama z Kiszewa, jak i również
koledzy radni Rady Miasta i Gminy Wronki, dlatego się udało, bo nie byłem sam.
Jako radny
gminy Wronki wielokrotnie zwracałem się o remont tej drogi, chociażby o wycięcie
krzaków.
Moje wnioski były kwitowane, że są ważniejsze zadania w województwie, niż drogi
w Puszczy Noteckiej, w dodatku twierdzono, że nie powinny być one
drogami wojewódzkimi. Dawano mi do zrozumienia, że nie mam co liczyć na
wsparcie, bo nie da się cokolwiek załatwić w tej sprawie.
Byłem wściekły, bo to mówili mi przecież nasi reprezentanci do sejmiku w dodatku
Chojno i Rzecin na nich głosowało.
Wobec powyższego postanowiłem sam na własną rękę rozpocząć starania na forum
sejmiku, u posłów, u Marszałka, Wicemarszałków,
Dyrektora Departamentu Infrastruktury i u Dyrektora Wielkopolskiego Zarządu Dróg
Wojewódzkich.
Moja
działalność wkurzała wiele osób, również decydentów we Wronkach i niektórych
radnych sejmiku, mówiono mi wprost „co pan wyprawiasz?
Nigdy tej dróg nie załatwisz”. Było to, gdy rozdawałem petycje, prowadziłem
rozmowy z radnymi sejmiku.
Co najważniejsze w swym działaniu miałem za sobą większość Samorządu
wronieckiego, przychylność powiatu i posłów, to pomogło.
Dzisiaj
efektem starań jest droga przed Chojnem, nowe chodniki, nawierzchnia asfaltowa w
centrum wsi Chojno,
aż do plaży, droga do Koziołka a obecnie droga do Rzecina.
Przyjęta
strategia okazała się skuteczna. Przebiłem się z problemem na forum sejmiku.
Uważam to za duży sukces, swój i tych co mi rzeczywiście pomogli, za co im
serdecznie dziękuję.
Jarosław Mikołajczak